Reklama
  • Czwartek, 26 stycznia (13:05)

    Wypadają ci włosy? Szukamy przyczyn

Uboga dieta? Menopauza? Choroba? Gdy sprawdziłaś wszystko, nie pomogły domowe sposoby i kosmetyki, o radę poproś dermatologa-trychologa lub… dietetyka.

Z badań przeprowadzonych cztery lata temu przez markę Nivea wynika, że aż 66 proc. kobiet martwi się z powodu nadmiernego wypadania włosów. Łysienie to też problem panów, ale wielu z nich nie szuka rozwiązania, po prostu godzą się z tym, że włosów nie mają. Inaczej jest z paniami.

Dla nich przerzedzanie się czupryny to często ogromny dramat. Bardzo często łysienie spowodowane jest poważnymi problemami zdrowotnymi. Wówczas nie pomo- gą suplementy diety ani odżywki. Konieczne jest leczenie u dermatologa-trychologa. Dlatego warto wiedzieć, dlaczego włosy nadmiernie wypadają.

Coraz częściej przyczyną jest łysienie czołowe bliznowaciejące (FFA – frontal fibrosing alopecia).

Reklama

Jest to rodzaj liszaja płaskiego na skórze głowy. Przyczyna choroby nie jest znana. Prawdopodobnie jest nią nadmierny stres. Nowe metody, takie jak trichoskopia, pozwalają łatwiej odróżnić FFA od innych chorób, na przykład od łysienia androgenowego kobiet. Na FFA najczęściej cierpią kobiety w wieku 40-60 lat. Choroba polega na tym, że włosy najbardziej wypadają w okolicy czołowej. Trwa to dość długo, dlatego ubytku włosów można długo nie zauważać, co utrudnia wczesne rozpoznanie FFA.

Inne objawy schorzenia to świąd skóry (70 proc.), a w 75 proc. także wypadanie brwi. Aby rozpoznać FFA konieczna jest trichoskopia. Badanie polega na ocenie włosów i skóry głowy pod mikroskopem. Konieczne jest także badanie histopatologiczne wycinka skóry. Leczenie jest konieczne, bo jeśli się go nie podejmie, FFA spowoduje całkowite wyłysienie.

Terapia jest trudna, trwa wiele lat. Podaje się leki działające przeciwzapalnie na otoczenie mieszków włosowych. Niestety, utracone włosy nie odrosną, ale można powstrzymać lub spowolnić ich dalsze wypadanie.

Utrata włosów przeplatana okresami poprawy to objaw łysienia telogenowego.

Potwierdzeniem tej diagnozy jest trichogram: specjalista wyrywa pęsetą sto włosów z czterech miejsc na głowie (z potylicy, obu skroni, okolicy czołowo-środkowej) i ogląda je pod mikroskopem. Jeśli zbyt dużo włosów (więcej niż 18 proc.) jest w okresie spoczyn- ku (czyli fachowo – telogenu), to dowód, że pacjent cierpi na łysienie telogenowe.

Zachorować może każdy w każdym wieku. Przyczynami schorzenia są najczęściej zaburzenia hormonalne (tarczycy, przysadki, nadmiar prolaktyny), infekcja, której towarzyszy wysoka gorączką, operacja, podczas której konieczne było znieczulenie ogólne, choroby skórne (łuszczyca, łojotokowe zapalenie skóry głowy). W wypadku łysienia telogenowego najpierw trzeba zbadać hormony, zwłaszcza przeciwciała przeciwko tarczycy. Ponadto należy sprawdzić stężenie we krwi żelaza i ferrytyny, białka, które jest magazynem żelaza w organizmie.

Czasem jest tak, że żelazo jest w normie, ale ferrytyny jest zbyt mało. Wtedy włosy zaczynają wypadać. Leczenie dobiera się do przyczyny. Jeśli jest to niedobór żelaza czy ferrytyny, podaje się preparaty, które je uzupełniają. W wypadku schorzeń tarczycy (niedoczynności), podaje się hormony tarczycy. Oprócz tego dermatolodzy zalecają kuracje hamujące łysienie i wspomagające wzrost włosów.

Pierwszy krok to trzy miesiące stosowania steroidów przeciwzapalnych w postaci szamponu (trzyma się go na głowie przez 15 minut) albo płynu do stosowania na skórę głowy. Następny etap to nakładanie na skórę głowy po jej umyciu minoksydylu, silnego leku w postaci płynu. Kuracja trwa rok, a efekty widać dopiero po kilku miesiącach.

Jeśli włosy wypadają powoli, powodem może być łysienie androgenowe.

Na środku głowy oraz w okolicy czoła powstają prześwity, tworzą się zakola. Powodem jest nadwrażliwość mieszków włosowych głowy na dihydrotestosteron (DHT), aktywną formę testosteronu. W efekcie działania hormonów mieszki stają się coraz mniejsze, a nowo powstające włosy są cieńsze. Skłonność do łysienia androgenowego można odziedziczyć po ojcu, matce lub dalszych przodkach.

Choruje 30-50 proc. w wieku okołomenopauzalnym. W tym okresie spada poziom żeńskich hormonów płciowych, estrogenów, za to wzrasta androgenów, czyli męskich hormonów. Aby potwierdzić chorobę, wykonuje się trichoskopię. To badanie podobne do USG. Lekarz ogląda przez dermatoskop (urządzenie podobne do lupy) ujścia mieszków włosowych, włosy i skórę głowy na głębokość ok. 300 mikrometrów, co pozwala postawić diagnozę.

W leczeniu stosuje się minoksydyl (miejscowo), doustnie spinorolaktonem (steroid). Mężczyznom podaje się finasteryd lub dutasteryd, które zmniejszają stężenie DHT. Można stosować środki antykoncepcyjne zawierające drospirenon lub dienogest, które pomagają zahamować wypadanie włosów.

Ekspert dr inż. Agnieszka Leciejewska, specjalista ds. żywienia: Dieta może zaszkodzić, ale też potrafi pomóc

Wypadanie włosów często może być spowodowane niewłaściwym sposobem odżywiania się i niedoborem ważnych składników odżywczych.

Diety odchudzające, zwłaszcza tzw. monodiety (np. kapuściana, kaszowa i inne) często nie są zbilansowane, co oznacza, że brakuje w nich wielu ważnych składników odżywczych. Ma to duży wpływ na kondycję całego organizmu, także na stan włosów, dlatego mogą wypadać. Aby temu zapobiec warto po prostu zadbać o urozmaicony jadłospis.

Nie może w nim zabraknąć owoców i warzyw, ale także chudego mięsa (źródło żelaza), ziaren, grubych kasz, nabiału. Na kondycję włosów dobrze wpływają także oleje roślinne. Dzięki temu dostarczymy organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje.

1 Witaminy najskuteczniejsze są wówczas, gdy zostało zdiagnozowane łysienie sezonowe lub niedobory mikroelementów.

2 Mezoterpia bywa pomocna bez względu na przyczynę wypadania włosów. Polega na ostrzykiwaniu skóry głowy preparatem o działaniu pobudzającym ich wzrost (100 zł za jeden zabieg). Zwykle przeprowadza się 2-3 serie 8-12 zabiegów, które wykonuje się co parę dni.

3 Częstą, a przy tym bardzo trudną do zdiagnozowania przyczyną wypadania włosów jest stres. W tym wypadku najbardziej pomagają wizyty u psychologa i psychoterapia. Poleca się też różne metody na walkę ze stresem: może to być joga, bieganie, wyciszenie, cokolwiek, co pozwoli uporać się z napięciem.

4 Podczas laseroterapii wykorzystuje się lasery biostymulujące (LLLT, czyli low level laser therapy, laseroterapia małej mocy). W tych zabiegach światło lasera ma bardzo małą moc, ale pobudza komórki cebulek wło sowych i wzrost włosa.

Zabieg jest bezbolesny, bezpieczny, zazwyczaj nie ma po nim żadnych powikłań. Laser przynosi poprawę u 60 proc. osób. Minusem jest konieczność codziennego stosowania urządzenia w czasie leczenia.

Robot przeszczepi włosy

Czasem jedyną nadzieją na bujną fryzurę jest przeszczep włosów. Wiele metod pozostawia jednak blizny i daje nienaturalny efekt. Można tego uniknąć, jeśli zabieg przeprowadzi robot ARTAS System (jak w katowickiej klinice dr Turowski Hair Restoration Clinic).

1 Robot „skanuje” głowę pacjenta i przesyła dane do komputera, gdzie powstaje model 3D skalpu pacjenta. Następnie urządzenie przystępuje do pracy według wytycznych chirurga nadzorujące go cały zabieg.

2 Robot wybiera i pobiera najlepszej jakości mieszki włosowe z tyłu głowy. W ciągu godziny może pobrać nawet 1200. Za pomocą mikronakłuć tworzy nacięcia dla przeszczepów. Robot widzi istniejące już włosy i chroni je przed uszkodzeniem.

3 W trzecim etapie technicy ręcznie wszczepiają wcześniej zbadane pod mikroskopem grupy mieszków, podaje się też osocze bogatopłytkowe.

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Pojawia się, gdy organizm jest osłabiony oraz gdy jesteśmy narażeni na gwałtowne zmiany temperatur. Wywołuje ją wirus, który szybko się rozprzestrzenia. Dlatego należy działać od razu, gdy tylko... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.