Reklama
  • Wtorek, 15 listopada 2016 (14:05)

    Kandydoza. Skąd ten przykry zapach?

Przyczyną może być nie tylko brak higieny, ale też inwazja grzybów, czyli kandydoza

Reklama

Kiedy pani Anna, lat 57 zjawiła się u mnie, poskarżyła się:

– W niektórych miejscach czuję dziwny, nieprzyjemny zapach. Szczególnie tam, gdzie bardzo się pocę. – To znaczy gdzie? – Pod biustem, na brzuchu, w fałdach i zgięciach skóry: w pachwinach, pod pachami, na plecach, między pośladkami.

– No tak, przyjrzałam się, skóra jest czerwona, w niektórych miejscach wilgotna lub sucha, popękana, z białym nalotem. Widać ogniska zapalne, obrzęki, na obrzeżach są wypryski ropne, przypominające trądzik.

– Dlaczego tak się dzieje? – To wygląda na kandydozę, czyli zakażenie drożdżakiem Candida albicans. Świadczy o tym stęchły, niemiły zapach.

Skąd u mnie te zmiany?

– Przyczyną może być nadwaga, niedobór witamin z grupy B, zaburzenia hormonalne, cukrzyca, antybiotyki. – Ja właśnie mam cukrzycę...

– To zwiększa skłonności do takich infekcji. Szczególnie gdy cukrzyca nie jest skutecznie leczona. Jednak aby mieć pewność, trzeba zbadać skórę. – Jak wygląda to badanie? – Zaraz zgaszę światło i obejrzę zmiany skórne za pomocą specjalnej lampy w przefiltrowanym świetle ultrafioletowym. Pobierzemy próbkę tzw. zeskrobin z pani skóry. Wyślemy je do badania mykologicznego. Wynik otrzymuje się dopiero po 2-3 tygodniach.

– I przez cały ten czas będę tak „pachnieć”? – Nie. Zaczniemy kurację od razu, bo wykwity są charakterystyczne. Badanie prawdopodobnie potwierdzi podejrzenia. – Na czym polega leczenie? – Przepiszę pani doustny preparat z witaminami z grupy B, które wzmocnią skórę i pomogą jej odbudować barierę ochronną.

– Czy smarować się czymś? – Tak, należy też leczyć się miejscowo. Dostanie pani receptę na preparaty barwnikowe o działaniu dezynfekującym, np. zieleń brylantynową. Trzeba nimi smarować skórę codziennie. – Co jeszcze stosować?

– Ciało trzeba też osuszać, więc przepiszę pani specjalne pudry i zasypki. – A jeżeli to nie pomoże? – Przejdziemy do leczenia specjalnymi maściami. Leczenie doustnymi lekami na receptę wdraża się rzadko, dopiero gdy miejscowe metody się nie spra wdzą.

Proszę uzbroić się w cierpliwość, bo te zmiany nie znikają z dnia na dzień. Powinna się też pani zgłosić do lekarza rodzinnego lub diabetologa. Może on skontrolować, czy leczenie cukrzycy jest skuteczne i wprowadzić ewentualne zmiany.

Dermatolog powinien obejrzeć skórę i zbadać zmiany

Canida albicans to pasożytniczy grzyb z grupy dro żdżaków. Namnaża się w sprzyjających warunkach m.in. w ciepłych, wilgotnych miejscach: na skórze, w jamie ustnej, w jelitach, w drogach moczowych.

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Konsultacja Alicja Kuciej, internista

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.